Obok sklepu dla plastyków który często odwiedzam, stoi mały, pomalowany na turkusowo baraczek z napisem sklep B3. Często zastanawiałam się, co mogą sprzedawać w takim sklepiku, jednak zazwyczaj gdy wychodzę z mojego plastycznego, jestem już tak obładowana wszelkiego typu przedmiotami, że nie mam jak wejść gdzie indziej choćbym chciała. Zazwyczaj kończę pracę o 15:00, idę do domu, ogarniam się, a następnie dopiero wychodzę na miasto. Zazwyczaj do sklepu docieram tuż przed 15:00 i nie mam czasu wchodzić wcześniej do innych miejsc na zakupy. No ale dziś było inaczej. Od razu po pracy pojechałam na miasto. Potrzebowałam cienkiego pędzelka, więc skierowałam się od razu do sklepu malarskiego, jednak zatrzymałam kroki przed baraczkiem z napisem sklep B3. Postanowiłam, że zajrzę do środka. Okazało się, że jest to zwykły i zarazem niezwykły sklepik z ciuchami. Wiele rzeczy wystawionych na wieszakach było w kolorach pastelowych. Ciuchy były zarazem eleganckie i sportowe, miały w sobie to podwójne piękno. Nie mogłam się powstrzymać i kupiłam sobie bluzeczkę, ładną i skromną, za jedyne 35zł. Jeszcze tylko do mojego sklepiku i można wracać próbować się z płótnem.
Zrób coś nieoczekiwanego. Sklep B3!
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
